Profil użytkownika doktorpueblo

Ptakodemia (2008)

Przy tym filmie wszystkie inne „najgorsze filmy świata” wydają się całkiem porządną robotą. Trzeba obejrzeć, po pierwsze, dla absolutnie unikatowych efektów specjalnych, a po drugie, żeby zobaczyć na czym polega praca tych wszystkich niewidocznych ludzi od montażu, dźwięku, ostrzenia itp. A dokładniej - żeby zobaczyć, jak wyglada film, w którym tego nie ma. Seans w kinie, z wyrobioną publicznością, był bardzo wesoły ;)

AUN – początek i koniec wszech rzeczy (2011)

Nie wiem, czy to ma jakiś sens. Wątpię, ale nie przeszkadza mi to.

Why so serious?

Obejrzałem i zdecydowanie bliżej mi do tekstu Sławka. Tzn. niby rozumiem Twoje argumenty, ale z drugiej strony nie wiem, po co wałkować temat "co autor miał na myśli". Dzieło broni się samo, co za znaczenie, co Pan Todd zamierzał, skoro film uderza w "obleśny establishment". A nawet i to jest drugorzędne, pal licho przekaz, to po prostu świetny film, z kapitalnymi scenami, zdjęciami, aktorstwem...
Pracująca dziewczyna (1988)

Oglądane po latach raczej bawi. Bajeczka o Korpo-Kopciuszku, w którym rajem jest własny pokój z biurkiem.

Szczęśliwy Lazzaro (2018)

Świetne. Szkoda ostatniej, fałszywej sceny w banku.

Przedszkolanka (2018)

Ogląda się jak rasowy thriller, a przecież to przede wszystkim smutna opowieść o niespełnieniu. Dałbym nawet 8, gdyby nie to, że jest to remake filmu Nadava Lapida (Synonimy, 2019), nakręconego zaledwie 4 lata wcześniej.

Herzog/Gorbaczow (2018)

Warto posłuchać, aczkolwiek pierwszy raz Herzog załamał mnie skalą swojej naiwności. Traktować rozmówcę z szacunkiem i oddawać mu należny hołd za to, co udało mu się zrobić - to jedno. Ale kręcić hagiografię człowieka bez skazy (oczywiście, bez wspominania np. o komandosach wysłanych przez Gorbaczowa do pacyfikacji Litwinów w 1991 roku) i puentować historię słowami "wszyscy płakali, gdy upadł ZSRR" - to już jednak całkiem coś innego.

6 Underground (2019)

Trzeba mieć niezły tupet, żeby w XXI wieku kręcić mało subtelnie ukrytą pochwałę CIA.

Jednym cięciem (2017)

Kolejny nudny film o zombie? Nic z tych rzeczy, Shinichiro Ueda pokazuje, że mając zombie za punkt wyjścia można nakręcić całkowicie oryginalny film, będący z jednej strony zabawną komedią, a z drugiej filmem o filmie o filmie o filmie...